Książka dosyć gruba, bo ma około 500 stron. A przeczytałam w niedzielę zaczynając z samego rana i kończąc wieczorem. Więc musiała być wciągająca.
Fabuła książki rozgrywa się w dwóch okresach.
Paryż 1939 roku, gdzie główną bohaterką jest Odile oraz Froid w Montanie w 1983 roku. Główną bohaterką jest Lily.
Mimo rozpiętości czasu losy tych dwóch bohaterek splatają się. A opowieść snuta na łamach książki wciąga tak bardzo, że zaczynamy czuć, iż towarzyszymy głównym bohaterom w ich codziennym życiu.
