Książkę miałam zapisaną w moim małym notesiku, jako pozycję do przeczytania, polecaną przez innych czytelników. Tak czasem zapisuję, gdy zaglądam na YouTube i widzę jakiś filmik z polecajkami.Okazało się, że jest w mojej bibliotece, więc wypożyczyłam.
Zauważyłam, że książek Doroty Gąsiorowskiej w bibliotece jest dosyć sporo.