Książkę miałam zapisaną w moim małym notesiku, jako pozycję do przeczytania, polecaną przez innych czytelników. Tak czasem zapisuję, gdy zaglądam na YouTube i widzę jakiś filmik z polecajkami.
Okazało się, że jest w mojej bibliotece, więc wypożyczyłam.
Zauważyłam, że książek Doroty Gąsiorowskiej w bibliotece jest dosyć sporo.
Pewnie znana wam pozycja. Ja dopiero przeczytałam teraz. Książka z 1960 roku, napisana w języku jidysz i przetłumaczona na inne języki. Opowiada o losach Jaszy Mazura. Żyda, który zajmuje się wieloma profesjami. Jest sztukmistrzem, cyrkowcem, hipnotyzerem, linoskoczkiem. Zakochany w Polsce. Chociaż jak sam podkreśla, Polska nic mu już nie dała. Mimo, że jest uznawany za bogatego człowieka, klepie biedę.